Strony

...

...
To jest blog o moich pasjach. W ten sposób relaksuję się i pogłębiam swoje zdolności artystyczne.Witam Wszystkich , mam nadzieję że miło spędzicie tu czas.
Zapraszam !




Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

15 lipca 2013

Lampa z tykwy i małe porady co do mocowania koralików.

Witajcie kochane
U mnie powstała kolejna lampa z tykwy. Ozdobiłam ją farbą akrylową, koralikami, motywem z dziurek o średnicy 1 mm i na koniec lakier aby wszystko utrwalić.
Ale po kolei. Niektóre z Was pytają jak usunąć wyschniętą skórkę z tykwy, jak mocować koraliki i jak wyrównać dziurki po wierceniu. Jak wiecie do wyrobu lamp dochodzę metodą prób i błędów tak więc mogę wam podpowiedzieć moje wypróbowane sposoby.
****************
Aby usunąć skórkę, zamaczam tykwę w wodzie a następnie po paru minutach przy użyciu szorstkiej gąbki lub skrobaka usuwam skórkę. Wierzcie mi schodzi idealnie. Pomysł znalazłam w internecie na zagranicznych stronkach.Tykwa po zdarciu skórki i nawierceniu dziurek wygląda tak:
***************
Aby zamocować koraliki robię dziurkę, wiertłem o pół mm mniejszym niż koralik, który chcę zamocować a następnie wciskam go łyżeczką do melonów, tykwa jest dosyć elastyczna. Palcami nie polecam wciskać bo po dziesięciu koralikach bolą strasznie. Koraliki wciskam od górnej strony wtedy dziurki są bardziej okrągłe i estetyczne. Dziurek nie trzeba wtedy smarować klejem bo po wylakierowaniu gotowej lampy idealnie się trzymają. To taki mój wynalazek.

**************
Aby wyrównać małe poszarpane dziurki używam szydełka lub innej metalowej rórki.
Przed wyrównaniem wyglądają tak:
Szydełko w ruch!
po zabiegu są ładniejsze i lepiej przepuszczają światło :)
Mam nadzieję, że chociaż w części odpowiedziałam na wasze pytania. Jeśli jeszcze jakieś macie , zapraszam chętnie się podzielę swoim doświadczeniem.
*************
Tykwa to roślina a nie plastik nigdy nie będzie idealna w każdym calu, ani kształtem ani dziurki nie będą idealnie równe i w równych odstępach.
Według mnie urok rękodzieła polega na tym, że nie jest idealne jak z maszyny :)
Oto efekt końcowy.










Mam nadzieję, że was nie zamęczyłam fotkami mojej lampy :) Bardzo lubię je robić i może dlatego tak się cieszę jak uda mi się skończyć kolejną :)
**************
Pokarzę wam jeszcze jakiego mam lokatora pod tarasem. Codziennie wieczorem wychodzi na trawnik i buszuje. 
Prawda, że uroczy ? :) :) :)
Pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję za komentarze.

14 maja 2012

Tykwa krok po kroku - posiałam, wyhodowałam, zebrałam, wysuszyłam i zrobiłam lampę

Witam kochane
Tykwa to afrykańska roślina. Po wysuszeniu nadaję się do obróbki i można z niej zrobić wiele fajnych rzeczy.
 Ale po kolei:
Przechadzając się kiedyś po sklepie ogrodniczym, zobaczyłam nietypowe jak dla naszego klimatu ziarenka. Ponieważ jestem zapaloną ogrodniczką - amatorką, to postanowiłam je kupić. Pomyślałam sobie "co z tego, że afrykańska roślina, może urośnie i w moim ogródku". Posiałam do rozsadnika i jak wykiełkowały to zaczęłam szukać w necie co dalej z nią zrobić. Niestety nie ma w necie zbyt wiele informacji na ten temat ale na szczęście trafiłam na na tę stronę . Zaczęłam czytać i mocno się zaangażowałam w uprawę moich nowych roślinek. Jak pooglądałam co można z nich zrobić to moje zaangażowanie wzrosło jeszcze bardziej. Oto reportaż z cyklu, który trwał rok od posiania do wykonania lampy. To sztuka dla bardzo cierpliwych osób :) :) :)
Na początku zakupiłam nasionka i posiałam je do pojemników. Jak widać na zdjęciu poniżej, 26 marca 2011r wyrosły z ziarenek całkiem fajne roślinki.

 W okolicach połowy kwietnia wysadziłam je do gruntu
Po jakimś czasie, roślinki zaczęły rosnąć jak szalone. Dobrze, że posadziłam je przy płocie, a za płotem u sąsiada rosną sosny bo tykwy zaczęły się pjąć w górę, zakryły cały płot i wspinały się wysoko na drzewa u sąsiada. Na pnączach pojawiły się piękne ,duże ,białe kwiaty z których zaczęły zawiązywać się takie oto owoce

Owoce tykwy z dnia na dzień były coraz większe, cięższe i było ich coraz więcej.
Ich długość dochodziła do 80 cm a waga do 5 kg.
I tak sobie wisiały i zdobiły mój ogród, wzbudzając zaciekawienie osób które mnie odwiedzały.
W październiku bacznie obserwowałam pogodę aby zdążyć zebrać tykwy przed przymrozkami.
Gdy obcinałam je z krzaków były zupełnie zielone, nie dawały żadnych znaków schnięcia i dojrzałości. Zebrałam plon w postaci 12 okazów. Postanowiłam suszyć je w temperaturze pokojowej około 20 stopni. Wymyśliłam sobie taki patent :)
To już kiedyś wam pokazywałam tu
Po bardzo długim czasie, na tykwach w końcu zaczęły pojawiać się jakieś brązowe plamki i pleśń.
To była oznaka, że zaczynają schnąć. Niepokoiła mnie jednak pleśń, która wychodziła na zewnątrz. Jednak cierpliwie codziennie ją usuwałam z tykw za pomocą suchej szmatki.
Tykwy były coraz bardziej brązowe.
Wreszcie w kwietniu, więc rok po wysadzeniu do gruntu, mogłam zabrać się do pracy. Tykwy były w końcu suche, zdrewniałe i bardzo lekkie.
Otworzyłam pierwszą tykwę, wypatroszyłam ją i zdarłam z niej zdrewniałą, brązową skórkę.
Praca dosyć mozolna.

Z wielkim zapałem zaczęłam wiercenie dziurek, wklejanie koralików. Oczywiście nic nie poszło idealnie ale to w końcu moja pierwsza w życiu lampa z tykwy afrykańskiej :)



Po dość długiej i mozolnej pracy zobaczyłam efekt.
Lampa jest bardzo klimatyczna.
Niestety zdjęcia nie oddają tego.



Oczywiście do lampy zamontowałam, oprawkę, kabel, żarówkę i wtyczkę. Na koniec polakierowałam ją lakierem w sprayu z brokatem aby lśniła również w dzień.

W taki oto sposób stworzyłam swoją lampę z małego ziarenka :)
Może nie jest doskonała ale czuję wielką satysfakcję, że udało mi się wychodować tykwy i zrobić z nich przedmioty które będą mi służyć. Mam jeszcze kilka tykw i stopniowo będę z nich tworzyć inne lampy. Efekty będę wam pokazywać.
Pozdrawiam serdecznie odwiedzających.

Łatwo znajdziesz

decoupage (80) biżuteria (45) szydełko (23) recykling (21) Sospeso (18) Sospeso transparente (15) decoupage 3D (13) ozdoby okolicznościowe (13) Moje pupile (11) ogród (11) sznury koralików (11) bransoletki (9) metamorfoza (9) kwiaty (8) jesień (7) lampy (7) pisanki (7) sznury koralikowe (7) tykwa (7) tykwy (7) Candy (6) Hoooked Zpagetti (6) muszle (6) papierowa wiklina (6) wiosna (6) Szwalnia (5) biżuteria z dzianiny (5) co zrobić z tykwy (5) gęsie wydmuszki (5) jajka (5) koraliki (5) lampa z tykwy (5) ozdoby choinkowe (5) starocie (5) łapacz snów (5) Święta (5) broszki (4) chustki jedwabne (4) eko (4) jedwab (4) jestem eko (4) malowanie na jedwabiu (4) wydmuszki (4) apaszki jedwabne (3) ręcznie malowane (3) serwetki (3) My Little Pony (2) buciki (2) dywany (2) koszyczki (2) krok po kroku (2) lawenda (2) róże (2) suszenie tykwy (2) wire wrapping (2) zabawki (2) świece (2) Korale Szlachcianki (1) Piórkowe choinki (1) aniołki (1) bawełna (1) bawełniana biżuteria (1) chlebak (1) choinka (1) ciasteczka (1) crochet (1) czapki (1) druty (1) filc (1) fusetki (1) girlandy (1) gwiazdki (1) haft wstążeczkowy (1) ikony (1) jarmark (1) kartki okolicznościowe (1) klatka. (1) kucyki (1) kwadraciki babuni (1) kwadraty babuni (1) lampa naftowa (1) lusterko (1) meble (1) narzuta (1) opaski (1) patera (1) różowy (1) szkatułka (1) sznurek bawełniany (1) szyszki (1) t-shert (1) walizka (1) wieszaki (1) wrzeciona (1) zakątek (1) zawieszki (1) świece lawendowe (1) żelazko (1)

Jestem na forum

Jestem na forum
www.tykwa.info

Wygrana w Szufladzie

Wygrana w Szufladzie
Wygrała moja zawieszka "Jesienna paleta barw"

Moje wygrane Candy u Deco-Pasji

Moje wygrane Candy u Justyny

TU KUPUJĘ KORALIKI

TU KUPUJĘ KORALIKI
MAGRAF

MOJE CANDY - zakończone, wygrała GabArte

MOJE CANDY - zakończone, wygrała GabArte
Ogłoszenie wyników 28.02.2012R

Nowe wyzwania

Nowe wyzwania
SZUFLADA
free counters