Strony

...

...
To jest blog o moich pasjach. W ten sposób relaksuję się i pogłębiam swoje zdolności artystyczne.Witam Wszystkich , mam nadzieję że miło spędzicie tu czas.
Zapraszam !




14 maja 2012

Tykwa krok po kroku - posiałam, wyhodowałam, zebrałam, wysuszyłam i zrobiłam lampę

Witam kochane
Tykwa to afrykańska roślina. Po wysuszeniu nadaję się do obróbki i można z niej zrobić wiele fajnych rzeczy.
 Ale po kolei:
Przechadzając się kiedyś po sklepie ogrodniczym, zobaczyłam nietypowe jak dla naszego klimatu ziarenka. Ponieważ jestem zapaloną ogrodniczką - amatorką, to postanowiłam je kupić. Pomyślałam sobie "co z tego, że afrykańska roślina, może urośnie i w moim ogródku". Posiałam do rozsadnika i jak wykiełkowały to zaczęłam szukać w necie co dalej z nią zrobić. Niestety nie ma w necie zbyt wiele informacji na ten temat ale na szczęście trafiłam na na tę stronę . Zaczęłam czytać i mocno się zaangażowałam w uprawę moich nowych roślinek. Jak pooglądałam co można z nich zrobić to moje zaangażowanie wzrosło jeszcze bardziej. Oto reportaż z cyklu, który trwał rok od posiania do wykonania lampy. To sztuka dla bardzo cierpliwych osób :) :) :)
Na początku zakupiłam nasionka i posiałam je do pojemników. Jak widać na zdjęciu poniżej, 26 marca 2011r wyrosły z ziarenek całkiem fajne roślinki.

 W okolicach połowy kwietnia wysadziłam je do gruntu
Po jakimś czasie, roślinki zaczęły rosnąć jak szalone. Dobrze, że posadziłam je przy płocie, a za płotem u sąsiada rosną sosny bo tykwy zaczęły się pjąć w górę, zakryły cały płot i wspinały się wysoko na drzewa u sąsiada. Na pnączach pojawiły się piękne ,duże ,białe kwiaty z których zaczęły zawiązywać się takie oto owoce

Owoce tykwy z dnia na dzień były coraz większe, cięższe i było ich coraz więcej.
Ich długość dochodziła do 80 cm a waga do 5 kg.
I tak sobie wisiały i zdobiły mój ogród, wzbudzając zaciekawienie osób które mnie odwiedzały.
W październiku bacznie obserwowałam pogodę aby zdążyć zebrać tykwy przed przymrozkami.
Gdy obcinałam je z krzaków były zupełnie zielone, nie dawały żadnych znaków schnięcia i dojrzałości. Zebrałam plon w postaci 12 okazów. Postanowiłam suszyć je w temperaturze pokojowej około 20 stopni. Wymyśliłam sobie taki patent :)
To już kiedyś wam pokazywałam tu
Po bardzo długim czasie, na tykwach w końcu zaczęły pojawiać się jakieś brązowe plamki i pleśń.
To była oznaka, że zaczynają schnąć. Niepokoiła mnie jednak pleśń, która wychodziła na zewnątrz. Jednak cierpliwie codziennie ją usuwałam z tykw za pomocą suchej szmatki.
Tykwy były coraz bardziej brązowe.
Wreszcie w kwietniu, więc rok po wysadzeniu do gruntu, mogłam zabrać się do pracy. Tykwy były w końcu suche, zdrewniałe i bardzo lekkie.
Otworzyłam pierwszą tykwę, wypatroszyłam ją i zdarłam z niej zdrewniałą, brązową skórkę.
Praca dosyć mozolna.

Z wielkim zapałem zaczęłam wiercenie dziurek, wklejanie koralików. Oczywiście nic nie poszło idealnie ale to w końcu moja pierwsza w życiu lampa z tykwy afrykańskiej :)



Po dość długiej i mozolnej pracy zobaczyłam efekt.
Lampa jest bardzo klimatyczna.
Niestety zdjęcia nie oddają tego.



Oczywiście do lampy zamontowałam, oprawkę, kabel, żarówkę i wtyczkę. Na koniec polakierowałam ją lakierem w sprayu z brokatem aby lśniła również w dzień.

W taki oto sposób stworzyłam swoją lampę z małego ziarenka :)
Może nie jest doskonała ale czuję wielką satysfakcję, że udało mi się wychodować tykwy i zrobić z nich przedmioty które będą mi służyć. Mam jeszcze kilka tykw i stopniowo będę z nich tworzyć inne lampy. Efekty będę wam pokazywać.
Pozdrawiam serdecznie odwiedzających.

81 komentarzy:

  1. Jes przepiekna ,dziekuje za pomysl !Moja starsza corcia przerzucila sie na styl marokanski wiec sprobuje jej zrobic podobna.Buziaki sle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , córci na pewno się spodoba jak jej taką zrobisz :)Pozdrawiam

      Usuń
  2. jestem pod wrażeniem:) Lampa jest naprawdę oryginalna! Efekt niesamowity!Gratuluję wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale numer, pierwszy raz spotkałam się u nas z wyhodowaniem tykwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprawa Tykw staje się coraz popularniejsza, ja zaraziłam już wszystkich moich znajomych :)

      Usuń
  4. Jesteś niesamowita ...
    lampy superanckie !!! niestety nigdy nie natrafiłam na nasiona tykwy ... chyba zacznę szukać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz na maila gdzie ci mam wysłać nasionka, mam z moich tykw, może urosną :)

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się ta lampa!!! Wykazałaś się rzeczywiście duuużą cierpliwością, by osiągnąć ten efekt, ale było warto.Chyba zaglądnę do internetowych sklepów z nasionami.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nasiona z moich tykw, jeśli nie znajdziesz to napisz na maila, postaram się wysłać.

      Usuń
  6. Anonimowymaja 15, 2012

    Podziwiam i lampę, i cierpliwość!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyrazy uznania, za cierpliwość i pomysł i realizację !!
    Rewelacja !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super to wygląda...! jUŻ DAŁAŚ MI KOLEJNĄ ROBOTĘ;-)
    jA JESTEM JAK SROKA, COŚ MI SIĘ SPODOBA TO MUSZĘ SAMA!
    pOZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem taka Zosia samosia i dlatego powstała ta lampa :)

      Usuń
  9. Nie jest doskonała?! Jest idealna, przepiękna, cudowna, nie wiem co pisać brak mi słów. Zawsze podziwiałam takie lampy, nie przypuszczałam, że są zrobione z czegoś na wzór dyni. Gratuluję wytrwałości i efektu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :)

      Usuń
  10. Świetna robota!!! Marzę o takich lampach odkąd zobaczyłam je w "Sfinksie" :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowe ,wysuszone tykwy można kupić w internecie, polecam i zachęcam do zrobienia samodzielnie takiej lampy:)Gotowe lampy są bardzo drogie od 200 do 500 zł za szt.

      Usuń
  11. Podziwiam Twoją cierpliwość, pomysłowość zaangażowanie i nie wiem co jeszcze. Lampa jest przecudna!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. hej ale to cudo jest.fantastyczna ci wyszla.gdzie kupilas takie wspaniale nasiona .JA TEZ CHCE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz to mogę ci wysłać nasiona z moich tykw, mam ich dużo. Odezwij się na mailu i podaj adres.

      Usuń
  13. Ale ekstra ! ja uwielbiam piękne lampy i strasznie mi się Twoja lampa z tykwy podoba.Moja mama też miała tykwy ale nie wiedziałam że takie fajne rzeczy można z nich zrobić. Czym wierciłaś tą tykwę? Ach zachciało mi się taką zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tykwę wierciłam zwykłą wiertarką, mam taką na akumulator, niewielką, poręczną. Wiertła do drewna , koraliki szklane najlepiej okrągłe. Klej do koralików polimerowy, niezbyt szybko zasycha a po wyschnięciu jest przezroczysty, można go kupić w każdym markecie budowlanym.

      Usuń
  14. Cudowna!! Zawsze mi się podobały takie w Sphinxie..:-)

    chyba mnie zmotywowałaś:-)

    ale czy nie byłoby celowo najpierw wypatrszyć tykwę i później jąsuszyć...może wtedy nie było by problemów z pleśnieniem...muszę zakupić więc koniecznie nasiona...:-)
    pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli byś tykwę otworzyła przed wysuszeniem to zdeformowała by się w trakcie suszenia. ten sposób, który sugerujesz jest niestety wykluczony. Tykwy muszą być suszone zamknięte , w suchym i przewiewnym miejscu, zbyt duża temperatura suszenie również może spowodować deformacje.

      Usuń
  15. Niesamowite, jak cudnie wyszło i to jeszcze w moim ukochanym białym kolorze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podoba :) Dziękuję.

      Usuń
  16. Lampa jest super!! nawet nie pomyślałam,z e to możliwe, zrobić to własnorecznie... jestem pod wielkim wrazeniem. taka lampa była zawsze moim marzeniem a Ty pokazałaś, ze to wykonalne- kto wie, czy nie pokuszę sie o podobną,... kiedys tam...
    serdecznosci♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)

      Usuń
  17. O ja pierdziu, świetna lampa naprawdę cudna jest, tak w ogóle dzięki że zajrzałaś do mnie bo dzięki temu znalazłam taki fajny i ciekawy blog no i zostaję na dłużej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :) Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Niesamowita lampa i wspaniały pomysł rzeczywiście dla cierpliwych, ale co tam czas szybko płynie a ja nie wiem co posadzić przy płocie sąsiada. Genialny pomysł i piękna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Graszynko, mam nadzieję, że posadzisz coś fajnego przy płocie sąsiada.

      Usuń
  19. Anonimowymaja 16, 2012

    Przecudna! Zrobiła na mnie wielkie wrażenie, jest taka klimatyczna! Śliczna poprostu, chyba zacznę hodować:)pozdrawiam Ania- Magraf;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu - muszę wskoczyć do was po koraliki bo mam jeszcze 9 tykw do przyozdobienia :)

      Usuń
    2. No to wpadaj mam nadzieję że będe, w tym tygodniu jestem do 16 a w przyszłym do 15. Wiesz co świetny ten młynek do kawy wyhaczyłaś w moich klimatach:)

      Usuń
  20. Piękne wykonanie i mega niebanalny pomysł. Czy istnieje możliwość, byś przesłała mi kilka ziaren do posadzenia? Naprawdę mocno zainspirowałaś... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, podaj adres na maila, bo to ostatni dzwonek w tym sezonie aby posiać.

      Usuń
  21. Ojojojo podoba mi się tu, zostaje na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  22. ojejku!!!!ja chcę taka lampę:)))))cudna!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko mogę ci przysłać nasiona jeśli chcesz :) Zdążysz jeszcze posiać.

      Usuń
  23. Lampa jest cudowna! Wyrazy uznania i podziwu za wytrwałość i determinację w całym dziele tworzenia: od ziarenka do ...lampy!!! Mam ochotę sama spróbować, tylko pewnie nie znajdę nasion.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkim bardzo dziękuję za miłe słowa i komentarze. Jeśli ktoś chce spróbować uprawy tykwy to mogę podzielić się ziarenkami. Proszę pisać na maila.Wkrótce pokażę następne lampy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialny pomysł z tymi lampami, są przepiękne... kilka lat temu dostałam sadzonkę tykwy, niestety złapała jakąś chorobę prawdopodobnie szarą pleśń i nie doczekałam owoców... może spróbować zacząć uprawę od nasionek ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze trzeba próbować, kiedyś na pewno się uda :)

      Usuń
  26. Jeja ale świetny pomysł :) lampy budzą podziw :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana! Jestem pod mega wrażeniem.....a proszę mi wierzyć ze ostatnio nie wiele prac wzbudza mój podziw ;)
    Dużo mam pytań, ale...muszę na spokojnie poczytać to wszystko co piszesz o uprawie tych tykw.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie...i tu to samo...nieee, no ja wysiadam...nie mam pojęcia co się dzieje, ale moje komentarze likwidują się samoistnie. Pewnie Blogger mnie nienawidzi...

    OdpowiedzUsuń
  29. różowy.... to nie moj kolor, absolutnie, ale na rozowo mam tez bloga, sypialnie, teraz zachciało mi się różowej biżuterii i Ty tez tak na różowo wiec zostanę tu na dłużej. Piękne oczywiście wszystko co obejrzałam od początku do końca.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem pod ogromnym wrażeniem!Co za cierpliwość i efekt!
    Będę z przyjemnością zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzialam nasionka u Oxi na blogu, jaka ciekawa roslina i co za wspaniale lampy i abazury zrobilas, brawo! Jaka szkoda, ze ja nie mam ogrodka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam
    Marzę o zrobieniu takiej lampy ...pewnie nie uda się taka jak tobie, ale chcę spróbować. Tym bardziej, że od maja stałam się właścicielka działki i na wiosnę mam gdzie wysiać tykwę. I właśnie mam prośbę - czy mogę liczyć na kilka nasionek? Oczywiście wyślę ci kopertę ze znaczkiem. Z niecierpliwością czekam na wieści
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że wyślę ci nasionka. Podaj na mailu adres:) Pozdrawiam

      Usuń
  33. Tak mnie to zaciekawiło, bo w niedawno otwartej obok restauracji zobaczyłam mnóstwo takich lamp. Nie wiedziałam, że wklejane są tam koraliki, myślałam, że wypełnia je jakaś masa. Mam parę grzechotek z różnych stron świata wykonanych z tykw.
    Twoja lampa jest pomalowana, te które widziałam były w naturalnych barwach, tak jak moje grzechotki.
    Najgorsze jest to, że nie dawano wyrzuciłam taką tykwę do kosza, bo myślałam, że to dynia, tym bardziej, że zaczęła gnić. Była cudowna przypominała gęś ze skręconą szyją, a ty piszesz, że tą pleśń trzeba wycierać.
    Proszę daj namiary gdzie zakupić te nasiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasiona można kupić w sklepach ogrodniczych. Jeśli nie znajdziesz to napisz podaruję ci kilka :)

      Usuń
  34. Niesamowite! Takie lapy to magia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nasina tykwy mozna kupić w kazdym większym sklepie ogrodniczym.

    OdpowiedzUsuń
  36. Super pomysł i podziwiam za wytrwałość.

    OdpowiedzUsuń
  37. jestem pod wrażeniem!!! cieszę się, że do Ciebie trafiłam. zawsze podobały mi się lampy z tykwy, pasowały do klimatycznych krakowskich knajp, ale nigdy nie próbowałam ich pozyskać, bo zdawałam sobie sprawę, że to kosztuje dużo. Twoja historia zainspirowała mnie by spróbować coś podobnego zrobić dla siebie. bardzo dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękna wspaniała Lampa! Mnie oczywiście tez bardzo zainspirowała:D Napisz proszę czy ona jest czymś pomalowana przed wierceniem? Ma taki jednolity kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lampa jest pomalowana farbą akrylową, ale można po zeszlifowaniu zeschniętej skórki tylko polakierować i też będzie jednolita.

      Usuń
  39. Lampy przepiekne, dużo pracy włożyłaś, ale warto było, mam pytanie - jak zamontowałaś oprawke i kabel, że trzyma się tykwy - może pokuszę sie również na zrobienie takiej lampy - chociaz nie wiem , czy mi tak ładnie wyjdzie......hmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprawkę wkładam od dołu i do góry przeciągam kabel, gdy go u góry zabezpieczę kabel np. supłem lub taśmą nie trzeba przyklejać oprawki w tykwie.
      Można również oprawkę po prostu wkleić w otworku , przez który idzie kabel. Dziękuję z miłe słowa.

      Usuń
  40. Piękna lampa. Chciałam zapytać czy to jakieś specjalne koraliki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wstawiam szklane koraliki , powszechnie dostępne do wyrobu biżuterii.

      Usuń
  41. WOW zawsze marzyłam o takiej lampie:-) podziwiam i gratuluję z całego serca:-)

    OdpowiedzUsuń
  42. sliczna! :) a mam pytanko odnośnie koralików którymi je dekorowałas... co to?jak to?i gdzie je można dostać??

    pozdróweczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam szklanych koralików, kupuję je w sklepie internetowym Magraf :)

      Usuń
  43. Nie samowita jesteś , bardzo mi się u ciebie podoba , a te lampy są po prostu boskie , w zeszłym roku widziałam w sklepie tykwę i muszę poszukać , zakupić i w suszyć , a co dalej będzie to się zobaczy ,,

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem pod wrażeniem! super opis uprawy, na pewno mi się przyda w tym sezonie!
    czy masz jeszcze nasiona?

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo lubię te roślinki ale sama jakoś nie wyhodowałam:)))lampa cudna:))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. hm szukając wzoru haftu trafiłam na Twoją tykwę :) jest śliczna gratuluję wytrwałości i dokończenia zamierzonego celu efekt super, mi się taka marzyła kilkanaście lat temu kiedy też wyhodowałam sobie tykwę ale nic z tego jakoś nie wyszło ale mam jedną zasuszoną i może choć decupage ja zrobię. Pozdrawiam ciepło i zapraszam www.blogchmurki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Właśnie chciałam wyrzucić 3 tykwy, bo zaczęły mi pleśnieć. A tu proszę tak ma być. Lampa cudna.

    OdpowiedzUsuń
  48. Robienie lamp z tykw to fantastyczna sprawa. Ja po prostu się od tego uzależniłam choć robię to od niedawna :)

    OdpowiedzUsuń

Łatwo znajdziesz

decoupage (80) biżuteria (45) szydełko (23) recykling (21) Sospeso (18) Sospeso transparente (15) decoupage 3D (13) ozdoby okolicznościowe (13) Moje pupile (11) ogród (11) sznury koralików (11) bransoletki (9) metamorfoza (9) kwiaty (8) jesień (7) lampy (7) pisanki (7) sznury koralikowe (7) tykwa (7) tykwy (7) Candy (6) Hoooked Zpagetti (6) muszle (6) papierowa wiklina (6) wiosna (6) Szwalnia (5) biżuteria z dzianiny (5) co zrobić z tykwy (5) gęsie wydmuszki (5) jajka (5) koraliki (5) lampa z tykwy (5) ozdoby choinkowe (5) starocie (5) łapacz snów (5) Święta (5) broszki (4) chustki jedwabne (4) eko (4) jedwab (4) jestem eko (4) malowanie na jedwabiu (4) wydmuszki (4) apaszki jedwabne (3) ręcznie malowane (3) serwetki (3) My Little Pony (2) buciki (2) dywany (2) koszyczki (2) krok po kroku (2) lawenda (2) róże (2) suszenie tykwy (2) wire wrapping (2) zabawki (2) świece (2) Korale Szlachcianki (1) Piórkowe choinki (1) aniołki (1) bawełna (1) bawełniana biżuteria (1) chlebak (1) choinka (1) ciasteczka (1) crochet (1) czapki (1) druty (1) filc (1) fusetki (1) girlandy (1) gwiazdki (1) haft wstążeczkowy (1) ikony (1) jarmark (1) kartki okolicznościowe (1) klatka. (1) kucyki (1) kwadraciki babuni (1) kwadraty babuni (1) lampa naftowa (1) lusterko (1) meble (1) narzuta (1) opaski (1) patera (1) różowy (1) szkatułka (1) sznurek bawełniany (1) szyszki (1) t-shert (1) walizka (1) wieszaki (1) wrzeciona (1) zakątek (1) zawieszki (1) świece lawendowe (1) żelazko (1)

Jestem na forum

Jestem na forum
www.tykwa.info

Wygrana w Szufladzie

Wygrana w Szufladzie
Wygrała moja zawieszka "Jesienna paleta barw"

Moje wygrane Candy u Deco-Pasji

Moje wygrane Candy u Justyny

TU KUPUJĘ KORALIKI

TU KUPUJĘ KORALIKI
MAGRAF

MOJE CANDY - zakończone, wygrała GabArte

MOJE CANDY - zakończone, wygrała GabArte
Ogłoszenie wyników 28.02.2012R

Nowe wyzwania

Nowe wyzwania
SZUFLADA